Mała Huda Ali Mohammad Hamdallah, dzięki członkom fundacji Bezpieczeństwo dla Pacjentów trafiła na leczenie do Polski. W marcu b.r. wszczepiono jej w międzynarodowym centrum leczenia i rehabilitacji słuchu w Kajetanach pod Warszawą implant ślimakowy. Koszt zabiegu ponad 20 tysięcy euro pokryło Archidiecezjalne Duszpasterstwo Niesłyszących w Łodzi.
 Ks Piotr Turek, Huda, Beata Aszkielaniec
- Dziecko nie słyszało od urodzenia, w swoim kraju nie miało szans na przywrócenie słuchu – mówi prof. Henryk Skarżyński, konsultant krajowy ds. laryngologii. – Teraz po zabiegu docierają do niej wszystkie dźwięki z otoczenia, musi się nauczyć je rozróżniać i oczywiście mówić. Będę w kontakcie z lekarzem z Diwaniji w Iraku, dzięki czemu na bieżąco będę mógł obserwować postępy. W czerwcu Irakijka przyjedzie na kontrolę do naszego centrum. Rehabilitacja może potrwać nawet rok.
 Huda w Kajetanach
W czerwcu 2007 r. członkowie fundacji Bezpieczeństwo dla Pacjentów pojechali z misją humanitarną do bazy Delta w Al. Kut. Zawieli tam leki, sprzęt ortopedyczny a także komputery i pomoce dydaktyczne. - Dzięki generałowi Mirosławowi Różańskiemu, dowódcy bazy delta mieliśmy możliwość bezpośredniego kontaktu z miejscową ludnością - mówi Jolanta Bilińska, prezes fundacji Bezpieczeństwo dla Pacjentów. – Udało się nam nauczyć dzieci w jednej ze szkół w Al. Kut jak prawidłowo myć ręce, dlaczego higiena osobista chroni przed infekcjami itp. Uczniowie, którzy najlepiej wykonali plakaty na temat higieny dostali od nas plecaki, przybory szkolne i zabawki. W szpitalu miejskim w oddziale pediatrycznym dzięki pomocy tłumaczy arabskich mogliśmy swobodnie porozmawiać o poziomie opieki zdrowotnej w Iraku. Właśnie wtedy spotkałam po raz pierwszy Huda Ali Hamdallah. Postanowiłam, że musi ona przyjechać do Polski na leczenie. Początkowo martwiłam się, jak zbiorę tak duża sumę pieniędzy i jak mała Irakijka przyzwyczai się do nowego otoczenia. Udało się, wiem, że to dobra droga, że na pomoc czekają dzieci na całym świecie.
|